Krzesło Magnus
Design story
Podążając w przeciwnym kierunku
Magnus powstał jako naturalna kontynuacja mojej współpracy z marką, po bardzo dobrym przyjęciu naszego wcześniejszego krzesła — Dante. Podczas gdy Dante definiuje bardziej linearna, architektoniczna forma — z prostymi powierzchniami zestawionymi ze zwężającymi się, okrągłymi nogami — Magnus narodził się z potrzeby pójścia w przeciwnym kierunku.
Luigi Cittadini
Chciałem stworzyć krzesło bardziej miękkie, płynne i wizualnie spokojniejsze, a jednocześnie uprościć proces produkcji.
Projekt rozpoczął się od bardzo pragmatycznej potrzeby: firma poszukiwała nowego krzesła tapicerowanego, które mogłoby funkcjonować jako samodzielny projekt, ale nadal pozostawać spójne z naszym wspólnym językiem projektowym. Moją odpowiedzią była praca z łagodniejszymi krzywiznami i bardziej jednolitą sylwetką, bez zbędnych gestów formalnych.
Miękkie optycznie, miękkie fizycznie
Konstrukcja opiera się na prostej podstawie w kształcie litery X, która pozwala na bezpośredni i efektywny montaż siedziska oraz oparcia. Takie rozwiązanie sprawia, że krzesło pozostaje wizualnie lekkie, a jednocześnie stabilne i łatwe w montażu.
Linie krzesła Magnus są celowo subtelne. Siedzisko łączy bazę ze sklejki z miękką poduszką, natomiast oparcie jest w pełni tapicerowane, tworząc przyjazną, ciągłą powierzchnię.
Jednym z kluczowych detali jest zbieżność pomiędzy tylnymi nogami a nachyleniem bocznych krawędzi oparcia: podążają one niemal tą samą trajektorią, tworząc czystą, nieprzerwaną linię widoczną zarówno od przodu, jak i od tyłu. Nadaje to krzesłu poczucie spójności i spokojnej elegancji, bez potrzeby odwoływania się do dramatycznych krzywizn czy skomplikowanych form.
Magnus nie ma być krzesłem głośnym ani ikonicznym w oczywisty sposób. To projekt stworzony z myślą o naturalnym funkcjonowaniu w różnych wnętrzach — z zachowaniem równowagi pomiędzy komfortem, prostotą i łagodnym charakterem.
Przystępny design
Dla mnie oznacza on zwrot w stronę bardziej swobodnej i przystępnej estetyki — nadal precyzyjnej, nadal kontrolowanej, ale o łagodniejszej obecności, niż w przypadku naszej wcześniejszej wspólnej pracy.